Aktualności
Po dwuletniej przerwie wreszcie mogliśmy pojechać na wycieczkę- wszyscy razem jak za dawnych lat. Tym razem wybór padł na Wielkopolskę. Można powiedzieć, że podróżowaliśmy do źródeł naszej państwowości, historii, tożsamości narodowej.

Naszą przygodę rozpoczęliśmy w Gnieźnie, stąpając po śladach królów i książąt polskich, a nawet samego cesarza Ottona. Następnego dnia zwiedziliśmy Biskupin, a potem Ostrów Lednicki, gdzie szczególne wrażenie zrobiły na nas ruiny palatium, gdzie być może odbył się chrzest Mieszka I. Dzień zakończyliśmy ogniskiem i … belgijką nad jeziorem.

Na zakończenie został Poznań, a w nim fenomenalny pokaz rogalowy. Nasi uczniowie mogli wziąć udział w wypiekaniu świętomarcińskiego przysmaku, a następnie skosztować swojego dzieła. Zwiedzając miasto, niektórzy mieli okazję wcielić się w rolę księcia Przemysła, księżnej Ludgardy, a nawet… pręgierza. Warto dodać, że w czasie całego wyjazdu towarzyszyła nam doskonała pogoda i piękna wiosna.

Teraz, gdy czas wrócić do nauki, pozostaje już tylko snuć plany co do przyszłorocznego szlaku.
Każde rozstanie jest trudne, ale tegoroczne pożegnanie z trzecioklasistami jest wyjątkowe- oto bowiem żegnamy ostatni rocznik ,,po gimnazjum”. W ten sposób kończy się historia trzyletniego liceum, a nauczycielom ,,Kopalińskiego” przychodzi się rozstać z niektórymi uczniami po sześciu latach znajomości, wspólnych zmagań w szkolnej codzienności. Jest to także rocznik w sposób szczególny dotknięty przez pandemię- lekcje online, zawieszenie wymian uczniowskich to tylko niektóre ,,niedogodności”.

Ale udało się! W miniony piątek absolwenci i abiturienci jednocześnie odebrali świadectwa ukończenia szkoły, zwyczajne i z wyróżnieniem- wszystkie tak samo cenne, bo otwierają drzwi do szalonych studenckich lat i pięknej, odpowiedzialnej dorosłości. I tego Wam, drodzy Maturzyści, życzymy. A od czwartego maja mocno trzymamy kciuki za wymarzone i wypracowane wyniki. Powodzenia!
Z radością i dumą informujemy, iż Dominika Borska (IIID) została finalistką LII OLiJP. Oznacza to, iż Dominika uzyskała wynik stuprocentowy z egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym oraz rozszerzonym.

W trakcie olimpijskich zmagań uczennica napisała między innymi trzy duże eseje. Pierwszy z nich (etap szkolny) poświęciła zależnościom między literaturą a biografią. W etapie okręgowym pisała o literaturze jako źródle wiedzy o przeszłości, a finał pozwolił Dominice na rozważania na jeden z bardziej interesujących ją tematów- literatura kobiet. Dojrzałe i erudycyjne wypowiedzi pisemne oraz testy językowe i zmagania ustne doprowadziły Dominikę na szczyt, czego bardzo Jej gratulujemy. Życzymy powodzenia w rozmowach kwalifikacyjnych na wymarzone studia!
W lutym bieżącego roku napisaliśmy list do Jej Królewskiej Wysokości Elżbiety II w związku z Platynowym Jubileuszem, jaki w tym roku celebruje władczyni i cała Wielka Brytania. Chcieliśmy przekazać królowej życzenia wielu lat zdrowia i pomyślności oraz podziękować za jej postawę symbolizującą tradycyjne europejskie wartości.

Jakież było nasze zaskoczenie, gdy niecały miesiąc później odebraliśmy podziękowania z Pałacu Buckingham oraz pamiątkowe foldery przygotowane z okazji królewskiego jubileuszu. I y bardzo dziękujemy za wyróżnienia, a Jej Królewskiej Wysokości Elżbiecie II raz jeszcze życzymy wielu pięknych lat na tronie. God save the Queen!
Miał być inny. Zupełnie inny. Długo czekaliśmy na decyzję, czy możemy tradycyjny nasz koncert charytatywny przygotować w wersji stacjonarnej, a kiedy już dostaliśmy na to zgodę, nadeszła najtragiczniejsza z wiadomości- wojna- bezpodstawna i niesprowokowana. Brutalny atak Rosji na Ukrainę był ciosem, ciosem zadanym w serca naszych wschodnich Sąsiadów, który dosięgnął i wiele naszych serc. Wtedy jednak zrozumieliśmy, że koncert musi się odbyć- wbrew całemu złu, a może właśnie ze względu na nie, dla przeciwwagi. Dla Nich i dla nas.

Miał być świętem radości i postpandemicznej jedności. Stał się świętem dobroczynności i wspólnoty- jedności dla Ukrainy. Pomagaliśmy bowiem tym razem nie tylko Placówkom PARASOL, ale przede wszystkim ofiarom wojny. Zbieraliśmy to, co potrzebne tu na miejscu, by godnie przyjąć szukających u nas schronienia (żywność, słodycze, itp.), ale także sprzęt potrzebny na froncie (odzież, plecaki, baterie, lekarstwa, powerbanki). I udało się. Zebraliśmy wiele kartonów darów serca, które trafią do miejsc przeznaczenia- hotelu w Pewli Ślemieńskiej, schroniska w Międzybrodziu Żywieckim oraz do walczących w Kołomyi.

Miał być przestrzenią do zaprezentowania talentów naszych uczniów. Stał się czymś znacznie więcej- artyści zaprezentowali nie tylko wybrane przez siebie utwory, ale już na początku złożyli hołd ofiarom wojny. Usłyszeliśmy dwie 10-letnie Ukrainki w ,,Piosence o pokoju”, ,,Czerwoną kalinę” w wykonaniu naszej Zosi, Lennonowskie ,,Imagine” wyśpiewane przez wszystkich artystów, poezję w języku polskim i ukraińskim oraz przemówienie skierowane do naszych gości ze wschodu. Były łzy wzruszenia, okrzyki ,,Sława Ukrainie” i niekończące się oklaski dla wszystkich za wszystko.

Miał być może zielony (wiosna, nadzieja), może czerwony (taki był pierwotnie plakat), a stał się niebiesko-żółty. Takie mieliśmy przypinki, dekoracje sceniczne, światła do występów. W tych barwach wystąpiły Ania i Jarena- dziewczynki, które otworzyły koncert, a ich historia (uciekały z mamami z bombardowanego Iwano-Frankowska) poruszyła wszystkich. Koncert prowadzony był w języku polskim i ukraińskim, a wsparcia udzielili nam nie tylko przedstawiciele lokalnych władz, ale i Konsul Honorowy Ukrainy w Polsce, Pan Jarosław Wieczorek. Byli przedstawiciele lokalnych mediów i ponad sześćset osób na widowni, bo razem możemy więcej.

Zanim wybrzmiało finałowe ,,Życzymy sobie i wam, by nas było stać na święty spokój”, nasi artyści zabrali publiczność w muzyczną podróż przez style, nastroje, feerię barw i dźwięków. Były występy solowe i grupowe (w tym- rodzinny), po polsku, angielsku, ukraińsku i francusku. Były wokalizy i popisy instrumentalne, śpiew z podkładem i muzyką ,,na żywo”, obrazy, rysunki, zdjęcia. Każdy tu mógł znaleźć coś dla siebie. Ot, magia “Kopal’s got Talent”.

Jeszcze raz wszystkim za wszystko dziękujemy- za pasję, poświęcenie, zaangażowanie, obecność i wymierne wsparcie. Nawet, jeśli nie zmienimy biegu wydarzeń, choć bardzo o to prosiliśmy wszelkie moce wszechświata, i tak uczyniliśmy ten świat odrobinę lepszym, a to w dzisiejszych czasach ogromny sukces. Dziękujemy!
https://ms.bielsko-biala.pl/aktualnosci/9/brawo-kopal